Kraków mam stosunkowo niedaleko od siebie , jednak bywam w nim rzadko.Urodziłam się w tym mieście i od zawsze czuje z nim pewien rodzaj więzi , czuje się nawet lepiej niż w domu.To jest takie miejsce, do którego mogłabym wracać zawsze i o każdej porze.Dzisiaj postanowiłam wybrać się tam z mamą.Naszym celem były zwykłe spacery , ale oczywiście musiałyśmy skończyć w galerii ;)
(Najlepsze naleśniki ever <3)
Tak to ja ;)
Moje zakupy.Zakochałam się w tym kubku ;)
Chciałam dzis kupić buty do biegania , ale oczywiście nie mogłam się zdecydować.Moja motywacja do biegania jak i chęci do życia słabnie z każdym dniem , więc szkody mi tylu pieniędzy.
Trzeba się ogarnąć Oluś.
uwielbiam Kraków, chociaż mam ponad 300 km.;)
OdpowiedzUsuńa naleśnika porywam, bo kocham!:D
Krakow, moje miasto! :-)
OdpowiedzUsuńswietne zakupy! ja sie zakochalam szczegolnie w tej spodniczce <3
fajne zakupy , kubek gdzieś widziałam , jest bardzo fajny ;)
OdpowiedzUsuńKraków jest the best ;)
Kocham KRK <3
OdpowiedzUsuńNaleśnik wygrał wszystko *_*
Boskie naleśniki. Ogółem świetne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuń